Brak rozstawień w dawnym formacie Pucharu Mistrzów Europy prowadził do różnych osobliwości – na przykład Nottingham Forest zmierzyło się w pierwszej rundzie z trudniejszym rywalem (obrońcą tytułu, Liverpoolem) niż w finale (mistrzem Szwecji, Malmö). Forest był oczywiście niespodziewanym finalistą w swoim debiucie w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych. Jednak zespół rósł w siłę z każdą kolejną rundą i przystępował do finału w Monachium jako faworyt. Mimo braku kontuzjowanego Martina O’Neilla i niepowołanego Archie’ego Gemmilla, Forest miał luksus wprowadzenia do składu pierwszego brytyjskiego piłkarza wartego milion funtów. Trevor Francis dołączył do klubu trzy miesiące wcześniej, ale zgodnie z przepisami UEFA był uprawniony do gry dopiero w finale. Znaczny koszt jego transferu wydawał się uzasadniony, gdy tuż przed przerwą inteligentnie głową wykończył dośrodkowanie Johna Robertsona, zdobywając jedynego gola meczu. Osłabiona drużyna szwedzka nie stwarzała większego zagrożenia, a Forest zmarnował kilka okazji w drugiej połowie na przypieczętowanie zwycięstwa – szczególnie Gary Birtles, który i …
Splendi AI wyszuka we wszystkich sklepach ubrania podobne i pasujące stylem do Twojego zdjęcia.
Wirtualny Stylista przygotuje dla Ciebie inspirujące stylizacje.
Wirtualny Stylista zadziała najlepiej jeśli na Twoim zdjęciu będzie jedna sztuka odzieży na jednolitym tle.
Przeciągnij zdjęcie i upuść tutaj
Ten serwis używa plików cookies, czyli tak zwanych ciasteczek. Obsługę cookies można wyłączyć w ustawieniach każdej przeglądarki.
Dowiedz się więcej...